Kłodzko - miasto legend, tajemnic i niezwykłych historii
Są miasta, które zwiedza się w kilka godzin. I są takie, do których chce się wracać, bo za każdym razem odkrywają kolejną historię. Kłodzko bez wątpienia należy do tej drugiej grupy. Położone w sercu Kotliny Kłodzkiej od ponad tysiąca lat zachwyca monumentalną twierdzą, zabytkową starówką, tajemniczymi podziemiami i legendami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie.
Miasto na styku kultur
Pierwsze wzmianki o Kłodzku pochodzą z X wieku. Dzięki położeniu na ważnym szlaku handlowym miasto szybko stało się jednym z najważniejszych ośrodków regionu. Na przestrzeni wieków znajdowało się pod panowaniem Czech, Habsburgów, Prus i Niemiec, by po II wojnie światowej ponownie stać się częścią Polski.
Ta burzliwa historia sprawiła, że spacerując po Kłodzku można odnaleźć ślady wielu kultur. Gotyckie kościoły sąsiadują z barokowymi kamienicami, a nad wszystkim góruje największy symbol miasta – Twierdza Kłodzka.
Twierdza, której nigdy nie zdobyto szturmem
Twierdza Kłodzka to jedna z największych i najlepiej zachowanych fortyfikacji w Europie. Jej początki sięgają średniowiecznego grodu, jednak obecny kształt zawdzięcza przebudowie prowadzonej przez Prusaków w XVII i XVIII wieku.
Przez stulecia była strategicznym punktem obronnym pogranicza. Rozbudowano ją w potężny system bastionów, kazamat, magazynów i podziemnych chodników minerskich. Żołnierze nasłuchiwali w nich odgłosów prac prowadzonych przez nieprzyjaciela i mogli błyskawicznie reagować na próby wysadzenia murów.
Do dziś pod twierdzą znajduje się kilkukilometrowy labirynt korytarzy, a spacer nimi należy do najbardziej niezwykłych atrakcji całej Kotliny Kłodzkiej. Nawet w środku lata panuje tam temperatura około 8–10°C, dlatego warto zabrać ze sobą cieplejszą bluzę.
Studnia głębsza niż wieża
Jednym z najbardziej imponujących elementów twierdzy jest studnia wykuta w litej skale. Ma ponad 80 metrów głębokości i przez wieki zapewniała wodę żołnierzom podczas oblężeń. Jej wykonanie zajęło wiele lat i do dziś budzi podziw inżynierów oraz turystów.
Podziemia, których wciąż nie odkryto do końca
Pod Kłodzkiem kryje się drugi świat. Oprócz podziemi Twierdzy istnieje rozległa sieć średniowiecznych piwnic i korytarzy biegnących pod starówką. Powstawały przez setki lat jako magazyny kupieckie, schronienia i składy towarów.
Nie wszystkie zostały jeszcze dokładnie zbadane. Według lokalnych opowieści część z nich nadal pozostaje zamurowana, a niektóre miały prowadzić aż do twierdzy. Czy naprawdę istniały tajne przejścia? Tego do dziś nie udało się jednoznacznie potwierdzić.
Most starszy od Mostu Karola
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków miasta jest Most św. Jana. Wielu nazywa go "małym Mostem Karola", choć niewiele osób wie, że jest od niego starszy.
Legenda głosi, że do zaprawy użytej podczas budowy dodawano kurze jaja zbierane od mieszkańców okolicznych wsi. Być może właśnie dlatego most przetrwał ponad siedemset lat, liczne wojny i wiele powodzi.
Wilk, który napił się wody
Spacerując ulicą Grottgera warto spojrzeć wysoko na jedną z kamienic. Znajduje się tam kamienna głowa wilka, z którą związana jest najsłynniejsza legenda Kłodzka.
Miejscowy jasnowidz Filip Fediuk, zwany Filipkiem, miał wiele lat temu powiedzieć:
"Gdy spotkają się trzy siódemki, wilk napije się wody."
Przez długi czas nikt nie traktował tych słów poważnie. Wszystko zmieniło się podczas Powodzi Tysiąclecia. W nocy z 7 na 8 lipca 1997 roku poziom Nysy Kłodzkiej rzeczywiście dosięgnął kamiennego wilka.
Od tamtej chwili legenda stała się częścią historii miasta.
Według przekazów Filipek miał wypowiedzieć jeszcze jedną przepowiednię – że kiedyś wody napije się również kłodzki lew. Na szczęście do dziś nie doszło do tak wielkiej katastrofy.
Valesca – kobieta silniejsza od rycerzy
Jedną z najstarszych legend Kłodzka jest opowieść o Valesce – legendarnej pani grodu.
Miała być niezwykle silna, łamać podkowy gołymi rękami i strzelać z łuku dalej niż najlepsi wojownicy. To właśnie ona miała bronić okolicznych mieszkańców przed napastnikami jeszcze przed powstaniem pierwszego zamku.
Choć historycy traktują tę opowieść jako legendę, Valesca do dziś pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych postaci związanych z Kłodzkiem.
Charlotta Ursinus – najsłynniejsza trucicielka
Nie wszystkie historie Kłodzka są legendami.
Pod koniec XVIII wieku urodziła się tutaj Charlotta Ursinus, jedna z najsłynniejszych trucicielek w historii Prus. Oskarżono ją o otrucie męża i kilku innych osób arszenikiem. Jej proces odbił się szerokim echem w całej Europie i do dziś pozostaje jedną z najbardziej zagadkowych spraw kryminalnych tamtych czasów.

Miasto, które potrafi się odrodzić
Historia Kłodzka to również historia walki z żywiołem. Powodzie nawiedzały miasto wielokrotnie, ale szczególnie zapisały się w pamięci mieszkańców te z 1997 i 2024 roku.
Choć żywioł pozostawił po sobie ogromne zniszczenia, Kłodzko za każdym razem podnosiło się z niezwykłą siłą. Dziś ponownie tętni życiem i zachwyca odwiedzających, przypominając, że największym skarbem tego miasta są nie tylko zabytki, ale także jego mieszkańcy.
Kłodzko, które warto odkrywać powoli
Kłodzko nie jest miastem, które można poznać w pośpiechu. To miejsce, gdzie każda uliczka opowiada inną historię, każda kamienica skrywa legendę, a twierdza i podziemia przypominają o burzliwych dziejach pogranicza.
Przyjeżdżając do Kotliny Kłodzkiej, warto poświęcić temu niezwykłemu miastu cały dzień. Wejść na mury twierdzy, zejść do podziemi, przejść przez gotycki most, odnaleźć kamiennego wilka i przekonać się, że niektóre legendy żyją tu do dziś.
*zdjęcia- Hasające zające, Radio Eska